shadow_left
Logo www.krzyszkowice.eu
Logo
Shadow_R

Dziś

20 Września 2021
Poniedziałek
Imieniny obchodzą:
Dionizy, Eustachy,
Eustachiusz, Fausta,
Faustyna, Filipina,
Irena, Oleg, Ostap,
Sozant
Do końca roku zostało 103 dni.

Gmina

Radny

Powiat

Radny

Koło Gospodyń Wiejskich

O Nas
Wydarzenia

Biblioteka

O Nas
Wydarzenia

Hejnał Krzyszkowice

Klub
Seniorzy
Juniorzy

Panel Użytkownika






Hasło?
Konto? Zarejestruj się!
 
   
Historia Krzyża Drukuj
19.12.2007.
Krzyż, który znajduje się koło drogi w bliskiej odległości zakładu stolarskiego Adama Sali. Pochodzenie krzyża podobnie jak odnalezionego czołgu ma swoje podłoże w schyłku II wojny światowej. Historie tego krzyża przekazali okoliczni mieszkańcy, którzy znają ją z opowiadań swoich rodziców, bądź sami byli świadkami będąc dziećmi.
Duża przewaga radzieckich sił zmusiła niemieckie oddziały do odwrotu. Na terenie Krzyszkowic byli obecni dwaj Niemcy, nie byli oni żołnierzami a ich postawa jak mówią mieszkańcy ich zachowanie, wobec ludzi była pozytywna. Z relacji dowiadujemy się, że często rozdawali pobliskim dzieciom upominki oraz słodycze. Ci Niemcy widząc klęskę rzeszy niemieckiej postanowili pozostać w Krzyszkowicach.
Wojska radzieckie doszły już do Krzyszkowic i wiadomo co robili z Niemcami, Krzyszkowianie ostrzegli tych Niemców aby uciekali jednak ci jak powiedzieli, że juz nie maja dokąd wrócić, ze zostaną bez względu na to co się stanie. Paradoksalnie Krzyszkowianie nie patrzyli na tych ludzi jako na wszystkich Niemców, którzy w tak brutalny sposób obchodzili się z Polakami, oni w tych ludziach widzieli dobro, które oni sami ujawniali swoją postawą.
Do uszu wojskowych radzieckich doszło, że na terenie Krzyszkowic są jeszcze Niemcy zaczęły się ich poszukiwania. Krzyszkowianie przez jakiś czas ukrywali tych Niemców w pobliskich stodołach z nadzieja, że uda się ich uratować. Jednak żołnierze radzieccy działali w brutalny sposób wywierali duży nacisk i presje na mieszkańców. Ludzie jednak nie ugięli się tym szykanom i nie wydali tych ludzi. Niemcy widząc, że narażają okolicznych mieszkańców postanowili wyjść z Krzyszkowic by Rosjanie nie znaleźli ich w czyimś domu co groziło śmiercią dla nich i tego kto ich przetrzymywał. Jednak zauważeni przez patrol radziecki zostali zmuszeni do zatrzymania się, jednego z nich zabito od razu. Drugi natomiast był przesłuchiwany i w niedługim czasie tez został zamordowany.
Mieszkańcy w miejscu śmierci tych żołnierzy postanowili postawić symboliczny krzyż upamiętniający ich śmierć. Widzimy jaka determinację wykazali się Krzyszkowianie w tym bardo trudnym okresie, główny powód to chęć pomocy nie narodowi niemieckiemu ale ludziom, którzy pokazali, że tez mają sumienie, i którzy im pomagali. Ludzie nie patrzyli na pochodzenie tylko na czyny, a ci Niemcy jak mówią ludzie pomimo swej narodowości wyświadczyli wiele dobra, za które ludzie odwdzięczyli się choćby tym krzyżem.
Jest jeszcze wiele miejsc z krzyżami kapliczkami w Krzyszkowicach, które też bez powodu nie stoją kryją one jakąś historie tragedie lub szczęście mieszkających tu naszych przodków. Trzeba tylko zadać sobie trochę trudu by ja odnaleźć i przekazać by została zapamiętana.


Historia spisana na podstawie ustnej relacji Józefa Sali i Kazimierza Pitali

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »